Artykuł 06.09.2026 5

Raport Generative AI w Search Console: co w nim jest, czego nie ma i jak z niego korzystać

Od 31 sierpnia 2026 roku raport o widoczności w generatywnych funkcjach Google mają wszystkie witryny. Zawiera dokładnie jedną metrykę — wyświetlenia — i ani jednego zapytania. Rozkładamy jego zawartość według dokumentacji Google, pokazujemy metodę, która mimo to daje z niego pożytek, i porządkujemy cztery dźwignie sterujące obecnością w funkcjach AI.

Raport Generative AI w Search Console: co w nim jest, czego nie ma i jak z niego korzystać

31 sierpnia 2026 roku Google dopisał do dokumentacji jedną linijkę: raport o widoczności w funkcjach AI został udostępniony wszystkim witrynom na świecie. To znaczy, że pojawił się też u was — i najpewniej jeszcze go nie otwieraliście. Poniżej analiza: co w nim naprawdę jest, jakiego ważnego kawałka brakuje, jak z reszty wyciągnąć sens i jakim przełącznikiem to wszystko się steruje.

Co to za raport

Nazywa się Generative AI performance i mieszka w Search Console obok zwykłego raportu skuteczności. Pokazuje jedno: ile razy linki do waszej witryny wyświetliły się ludziom w generatywnych funkcjach Google — w AI Overviews i w AI Mode.

Formalnie to podzbiór wyszukiwania w sieci z głównego raportu: te same wyświetlenia, tylko odfiltrowane do funkcji AI. Eksperymenty Search Labs się do niego nie łapią. Dla Discover istnieje osobny raport z własnym zestawem zakładek.

Raport Generative AI: co w nim jest, a czego nie ma Zawartość według dokumentacji Google, wrzesień 2026 Jest Wyświetlenia w AI Overviews i AI Mode Strony — po adresach kanonicznych Kraje — po miejscu zapytania Urządzenia — komputer, tablet, telefon Daty — dzień, tydzień, miesiąc Eksport przyciskiem z interfejsu Nie ma Zapytań — ani jednego Kliknięć i CTR Pozycji Dostępu przez API Eksperymentów Search Labs Danych Discover — osobny raport Raport Generative AI: co w nim jest, a czego nie ma Zawartość według dokumentacji Google, wrzesień 2026 Jest Wyświetlenia w AI Overviews i AI Mode Strony — po adresach kanonicznych Kraje — po miejscu zapytania Urządzenia — komputer, tablet, telefon Daty — dzień, tydzień, miesiąc Eksport przyciskiem z interfejsu Nie ma Zapytań — ani jednego Kliknięć i CTR Pozycji Dostępu przez API Eksperymentów Search Labs Danych Discover — osobny raport
Raport to podzbiór wyszukiwania w sieci z głównego raportu skuteczności. Limit 1000 wierszy i pozostałe ograniczenia stamtąd działają i tutaj.

O wdrożeniu Google wypowiada się jednoznacznie:

„Według stanu na 31 sierpnia 2026 roku udostępniliśmy te dane wszystkim witrynom na świecie".

Z zastrzeżeniem: dostęp może pojawić się nie u wszystkich usług naraz, a żeby witryna w ogóle znalazła się w raporcie, musi zebrać dość wyświetleń.

Pomoc Google Search Console

Główna luka: nie ma zapytań

W raporcie są cztery zakładki — strony, kraje, urządzenia, daty. Zakładki z zapytaniami nie ma w ogóle. To nie jest ograniczenie tymczasowe ani błąd: pomiar jest zbudowany tak, że widzicie, gdzie was pokazano, ale nie widzicie, przy jakiej okazji.

Stąd konsekwencja praktyczna: znany ruch „sprawdzić, przy jakich zapytaniach trafiamy do odpowiedzi AI, i dopisać pod nie strony" jest niemożliwy. Wszystko, co macie, to adresy stron i geografia. Dalej trzeba pracować głową, a nie filtrem.

Drugie ograniczenie: metryka jest dokładnie jedna. Wyświetlenia. Ani kliknięć, ani CTR, ani pozycji. Warto to zrozumieć, zanim zaczniecie wyciągać wnioski: wzrost wyświetleń w funkcjach AI sam w sobie nie mówi nic o ruchu. Mówi, że częściej was włączają do odpowiedzi — a czy ktoś potem do was przeszedł, raport nie wie.

Jak mimo wszystko wyciągnąć sens

Skoro liczby bezwzględne prawie nic nie mówią, działa tylko porównanie. Poniżej kolejność, w której z tego raportu wychodzi pożytek. Do każdego kroku sprawdzenie, po którym widać, że został wykonany.

Krok 1

Upewnić się, że dane w ogóle są

Otwórzcie raport i spójrzcie na wykres. Pusty raport oznacza jedno z trzech: wasza usługa nie ma jeszcze dostępu; witryna nie zebrała dość wyświetleń; witryna jest wyłączona z funkcji AI przełącznikiem, o którym niżej.

Trzeci wariant sprawdza się w sekundę i zdarza się częściej, niż się wydaje — zwłaszcza jeśli ustawieniami witryny zajmował się ktoś przed wami.

Sprawdzenie: wiecie, która z trzech przyczyn jest wasza. Jeśli dane są — zapiszcie liczbę wyświetleń z ostatnich 28 dni, przyda się w następnym kroku.
Krok 2

Policzyć udział, a nie wartość bezwzględną

Samo „12 400 wyświetleń" nie znaczy nic. Znaczenie ma udział: ile to jest ze wszystkich waszych wyświetleń w wyszukiwaniu w sieci w tym samym okresie. Weźcie główny raport skuteczności, ograniczcie go do typu „Sieć" i tego samego zakresu dat, i podzielcie jedno przez drugie.

Otrzymany procent to jedyna liczba, którą warto zapisać i śledzić. Odpowiada na pytanie „jaka część mojej widoczności w Google przypada już na funkcje AI", i to jej zmiana w czasie coś znaczy.

Sprawdzenie: macie jedną liczbę w procentach i datę, na którą została policzona. Za miesiąc powtórzycie rachunek i porównacie — wtedy pojawi się sens.
Krok 3

Zobaczyć, które strony biorą chętniej

Zakładka „Strony" jest najbardziej przydatna w raporcie. Porównajcie jej listę z listą waszych czołowych stron ze zwykłego raportu. Ciekawe nie są zbieżności, lecz rozbieżności: strony wysoko w wyświetleniach AI, ale nie w czołówce zwykłych wyników, i odwrotnie.

Zwykle wyłania się prawidłowość według typu strony: gdzieś to poradniki i instrukcje, gdzieś strony z tabelami i parametrami, gdzieś pytania i odpowiedzi. To właśnie podpowiedź, jaki format u was wyciągają do odpowiedzi.

Sprawdzenie: potraficie wskazać 3–5 stron reprezentowanych w wyświetleniach AI wyraźnie lepiej niż w zwykłym wyszukiwaniu i jednym zdaniem powiedzieć, co je łączy.
Krok 4

Sprawdzić kraje i urządzenia

Te dwie zakładki służą jednemu sprawdzeniu: czy geografia wyświetleń AI pokrywa się z geografią waszego zwykłego ruchu. Funkcje generatywne wdrażają się nierównomiernie po krajach, a rozbieżność tutaj to mapa dostępności, a nie problem witryny.

Wniosek praktyczny bywa nieoczekiwany: jeśli istotna część wyświetleń AI idzie z kraju, którego nie uważaliście za priorytetowy, to powód, żeby sprawdzić, co to za strony i w jakim są języku.

Sprawdzenie: porównaliście pierwszą piątkę krajów w obu raportach i wiecie, gdzie się rozchodzą.
Krok 5

Śledzić dynamikę, a nie punkt

Zakładka „Daty" oferuje podział dzienny, tygodniowy i miesięczny. Podział dzienny jest prawie zawsze bezużyteczny — szum przykrywa sygnał. Patrzcie na tygodnie i miesiące.

I miejcie w głowie, że gwałtowny skok albo spadek częściej oznacza zmianę po stronie Google niż po waszej: funkcje generatywne zmieniają się często i wyraźnie. Zanim zaczniecie szukać przyczyny u siebie, sprawdźcie, czy tego samego dnia nie zmieniła się wasza ogólna krzywa wyświetleń.

Sprawdzenie: macie ustawiony podział miesięczny, a nie dzienny, i porównujecie go z ogólną krzywą z głównego raportu, zamiast czytać w oderwaniu.
Krok 6

Zdecydować, czy chcecie przełącznik

W ustawieniach Search Console pojawił się osobny element sterujący: włączyć witrynę do funkcji generatywnych albo ją wyłączyć. Domyślnie jest włączona. Szczegółowo w następnym rozdziale; tutaj ważne jest jedno: ten wybór ma być świadomy, a nie zostawiony tak, jak jest, z niewiedzy.

Sprawdzenie: otworzyliście ustawienia, zobaczyliście bieżącą wartość i potraficie wyjaśnić, dlaczego jest taka.

Cztery dźwignie, które ciągle się myli

Wokół „zablokowania AI" narosło sporo zamieszania, a nowy przełącznik dołożył do niego jeszcze jeden element. Rozłóżmy, co czym steruje.

Cztery dźwignie, każda steruje czym innym Ciągle się je myli, a konsekwencje mają różne Przełącznik w GSC Wyświetlanie w AI Overviews, AI Mode i funkcjach AI w Discover. Nie wpływa na zwykłe wyniki Google-Extended Tylko wykorzystanie treści do trenowania modeli. Wyświetlania w wyszukiwarce nie rusza noindex Usuwa stronę z Google całkowicie — łącznie ze zwykłymi wynikami robots.txt Dostęp cudzych systemów: ChatGPT, Perplexity i podobnych. Z Google nie ma nic wspólnego Cztery dźwignie, każda steruje czym innym Ciągle się je myli, a konsekwencje mają różne Przełącznik w GSC Wyświetlanie w AI Overviews, AI Mode i funkcjach AI w Discover. Nie wpływa na zwykłe wyniki Google-Extended Tylko wykorzystanie treści do trenowania modeli. Wyświetlania w wyszukiwarce nie rusza noindex Usuwa stronę z Google całkowicie — łącznie ze zwykłymi wynikami robots.txt Dostęp cudzych systemów: ChatGPT, Perplexity i podobnych. Z Google nie ma nic wspólnego
Granicę działania przełącznika Google opisuje wprost: „nie jest używany jako sygnał rankingowy ani sygnał uwzględniania wpływający na inne części wyszukiwarki”.

Granicę działania nowego przełącznika Google formułuje całkiem jasno:

„Ten element sterujący wpływa tylko na to, czy wasza treść może pojawiać się w określonych generatywnych funkcjach AI w wyszukiwarce; nie jest używany jako sygnał rankingowy ani sygnał uwzględniania wpływający na inne części wyszukiwarki".

Tamże: wyłączenie zaczyna działać w ciągu jednego-dwóch dni, choć dla części treści może potrwać dłużej.

Pomoc Google Search Console

Osobno warto pamiętać: jeśli wyłączyliście witrynę tym przełącznikiem, raport siłą rzeczy zostanie pusty. To nie awaria, lecz następstwo waszej własnej decyzji — i najczęstszy powód, dla którego raport „nie działa".

Pułapki, na których czyta się błędnie

Co widzicieCzym to jest naprawdę
Wykres i tabela dają różne sumyTo nie błąd. Wykres liczy po witrynie: kilka waszych linków w jednej odpowiedzi to jedno wyświetlenie. Tabela po stronach liczy inaczej
W tabeli dokładnie 1000 wierszyStandardowy limit raportu skuteczności, działa i tutaj. Długiego ogona tak nie zobaczycie
Dane nie wchodzą do waszej raportowościW API tych danych nie ma. Jest przycisk eksportu w interfejsie — i na razie to jedyny sposób
W Discover liczby zachowują się inaczejTam wyświetlenie liczy się dopiero, gdy blok zostanie doscrollowany, i nie więcej niż jedno na wynik w sesji
Wyświetlenia wzrosły, ruch nieSytuacja normalna: raport ma jedną metrykę i o kliknięciach nic nie mówi

Czego nie robić

Budować raportowania na bezwzględnych wyświetleniach Liczby bez mianownika nie da się zinterpretować. Jedyną sensowną wielkością jest udział w całości wyświetleń w wyszukiwaniu w sieci w tym samym okresie.
Uznawać wzrost wyświetleń za wzrost wyniku Kliknięć w raporcie nie ma. Wzrost mówi tylko tyle, że częściej włączają was do odpowiedzi. Co było dalej, trzeba czytać ze zwykłego raportu i analityki.
Wyłączać witrynę „na wszelki wypadek" Przełącznik usuwa was z funkcji AI, ale to świadoma rezygnacja z części widoczności, a nie środek ochronny. Powrotne włączenie też nie jest natychmiastowe.
Mylić przełącznik z robots.txt Ustawienie w Search Console dotyczy wyłącznie Google. Na ChatGPT, Perplexity i resztę nie wpływa w żaden sposób — tam działają reguły dla ich własnych botów.

Krótko

Raport pojawił się u wszystkich, zawiera dokładnie jedną metrykę i nie zawiera zapytań. Pożytku ma dokładnie tyle, ile włożycie w porównanie: udział w całości wyświetleń, rozbieżność po stronach, rozbieżność po krajach, dynamika po miesiącach. Cała reszta w nim to zaproszenie do błędnych wniosków.

Jeśli macie zrobić jedną rzecz od razu — otwórzcie ustawienia Search Console i sprawdźcie, czy wasza witryna jest włączona do funkcji generatywnych. To jedyne miejsce, w którym jedna wartość zmienia cały obraz, a bardzo wielu dowiaduje się o nim przypadkiem.

Sprawdź swoją witrynę

Skanowanie pokaże, co przeszkadza stronom trafiać do indeksu — a bez indeksacji do odpowiedzi AI nie trafia się w ogóle.

Częste pytania

Co pokazuje raport Generative AI performance?
Wyłącznie wyświetlenia: ile razy linki do witryny pokazały się w generatywnych funkcjach wyszukiwarki Google — w AI Overviews i AI Mode. Dane są w podziale na strony, kraje, urządzenia i daty. Kliknięć, CTR, pozycji ani zapytań w raporcie nie ma.

Dlaczego w raporcie nie ma zapytań?
Zakładka z zapytaniami nie jest w nim przewidziana. Widać, które strony i w jakich krajach się wyświetlały, ale nie widać, przy jakiej okazji. Dlatego dobrać zapytań pod odpowiedzi AI przez ten raport się nie da — zostaje analiza według typów stron.

Mam pusty raport, to błąd?
Zwykle nie. Trzy typowe przyczyny: usługa nie ma jeszcze dostępu do raportu, witryna nie zebrała dość wyświetleń, albo witryna jest wyłączona z funkcji generatywnych przełącznikiem w ustawieniach Search Console. Trzecią warto sprawdzić pierwszą.

Czy te dane można wyeksportować przez API?
Nie. W Search Console API danych raportu generatywnego nie ma — dostępny jest tylko eksport przyciskiem z interfejsu. Działają też zwykłe ograniczenia raportu skuteczności, łącznie z limitem 1000 wierszy w tabeli.

Co robi przełącznik Search generative AI w ustawieniach?
Określa, czy witryna może pojawiać się w AI Overviews, AI Mode i generatywnych funkcjach Discover. Domyślnie witryna jest włączona. Google zaznacza, że ten element sterujący nie jest używany jako sygnał rankingowy ani sygnał uwzględniania dla innych części wyszukiwarki, a wyłączenie zaczyna działać w ciągu jednego-dwóch dni.

Czym przełącznik różni się od Google-Extended?
To różne rzeczy. Google-Extended steruje wykorzystaniem treści do trenowania modeli. Przełącznik w Search Console steruje wyświetlaniem w generatywnych funkcjach wyszukiwarki. A noindex usuwa stronę z Google całkowicie, łącznie ze zwykłymi wynikami.

Źródła

Pomoc Google Search Console, „Generative AI performance report (Search)": skład metryk, zakładki, ograniczenia, relacja do głównego raportu skuteczności.
Pomoc Google Search Console, „Generative AI performance report (Discover)": osobny raport, reguła liczenia wyświetlenia i cytat o udostępnieniu wszystkim witrynom według stanu na 31 sierpnia 2026 roku.
Pomoc Google Search Console, „Search generative AI control": przeznaczenie przełącznika, czas wejścia w życie, granica jego działania.
Google Search Central Blog, „Introducing Search Generative AI performance reports in Search Console", czerwiec 2026.

Udostępnij:
Kaskadowy link building

3 poziomy linków + crowd dla maksymalnego efektu. Wypróbuj za darmo!

Wypróbuj za darmo
Bonus $30 przy rejestracji

Zacznij promować swoją stronę już teraz — bonus jest naliczany automatycznie

Otrzymaj bonus
Jak działają kaskady
L1 Artykuły na zaufanych platformach z DR 30–70
L2 Wzmocnienie L1 linkami z blogów i Web 2.0
L3 Indeksacja i wsparcie przez profile i komentarze
C Linki crowd dla naturalnego profilu
More details
Treść