Aktualność 29.09.2026 28

google.com/goto: przekierowania w wynikach Google i co zrobiły z trackerami pozycji

We wrześniu Google zaczął masowo podmieniać adresy w wynikach: zamiast bezpośredniego linku wynik prowadził na google.com/goto. Dla odwiedzających nic się nie zmieniło, ale trackery pozycji zamiast waszej witryny zaczęły widzieć google.com. W wynikach naszego trackera przekierowania pojawiły się na 93% stron w tygodniu 7–13 września i prawie zniknęły pod koniec miesiąca. Wyjaśniamy, czym jest ta zmiana i co sprawdzić.

google.com/goto: przekierowania w wynikach Google i co zrobiły z trackerami pozycji

We wrześniu Google zaczął masowo podmieniać adresy w wynikach: zamiast bezpośredniego linku do witryny wynik prowadził na google.com/goto, a dopiero stamtąd na stronę. Dla zwykłego odwiedzającego nic się nie zmieniło. Dla wszystkich, którzy śledzą pozycje, zmieniło się sporo: narzędzie odczytujące adres wyniku z kodu strony wyników zamiast waszej witryny widzi google.com. Sprawdziliśmy, jak to wyglądało w wynikach zbieranych przez nasz tracker, i co z tego wynika w praktyce.

Co się stało

Pierwsze przekierowania google.com/goto w wynikach zauważono już w lipcu, w sierpniu pisały o nich media branżowe, a na początku września było ich tak dużo, że serwisy zbierające wyniki zaczęły wydawać poprawki: SerpApi ogłosił swoją 5 września. Oficjalnego ogłoszenia nie było. Zapytany przez dziennikarzy Google odpowiedział ogólnie:

„We have a long history of deploying technical measures against evolving forms of abuse, and we regularly take steps to protect our services and users”.

Przedstawiciel Google, komentarz dla Search Engine Roundtable, 26 sierpnia 2026

Innymi słowy, to środek przeciw automatycznemu zbieraniu wyników — scraperom, serwisom pozycji, firmom zbierającym wyniki wyszukiwania dla swoich AI. Nie wpływa na ranking, tytuły ani fragmenty.

Co widzieliśmy

Odsetek wyników Google, w których linki prowadziły przez google.com/goto Strony wyników zebrane przez nasz tracker pozycji (region GLOBAL, komputer i telefon), tygodniowo: odsetek stron, gdzie co najmniej jeden wynik z top 10 prowadził przez /goto. 24–30 sierpnia 0% 174 strony wyników 31 sierpnia – 6 września 0% 224 strony wyników 7–13 września 93% 375 stron wyników; przez /goto szło 89% wszystkich wyników z topu 14–20 września 37% 253 strony wyników 21–27 września 2% 233 strony wyników Odsetek wyników Google, w których linki prowadziły przez google.com/goto Strony wyników zebrane przez nasz tracker pozycji (region GLOBAL, komputer i telefon), tygodniowo: odsetek stron, gdzie co najmniej jeden wynik z top 10 prowadził przez /goto. 24–30 sierpnia 0% 174 strony wyników 31 sierpnia – 6 września 0% 224 strony wyników 7–13 września 93% 375 stron wyników; przez /goto szło 89% wszystkich wyników z topu 14–20 września 37% 253 strony wyników 21–27 września 2% 233 strony wyników
Fala trwała około dwóch tygodni i pod koniec września prawie wygasła. To obraz widziany przez automatyczny zbieracz: przekierowanie jest środkiem przeciw scraperom, a człowiek mógł widzieć coś innego.

Do 6 września w wynikach zbieranych przez nasz tracker pozycji przekierowań nie było wcale. W tygodniu 7–13 września pojawiły się na 93% stron wyników, a przez /goto prowadziło 89% wszystkich wyników z top 10 — prawie każdy link. Tydzień później odsetek spadł do 37%, a pod koniec września do 2%. Obraz był taki sam na komputerze i na telefonie.

Ważne zastrzeżenie: to widzi automatyczny zbieracz. Przekierowanie zaprojektowano przeciw scraperom i Google może je włączać wybiórczo — zależnie od tego, jak ocenia konkretnego klienta. Dlatego spadek pod koniec września to albo wycofanie zmiany przez Google, albo zmiana sposobu, w jaki klasyfikuje nasz zbieracz. Na podstawie naszych danych nie da się tego rozróżnić.

Dwie rzeczy sprawdziliśmy sami. Po pierwsze, prawdziwego adresu nie da się wydobyć z parametru linku: żadne ze 105 zbadanych przekierowań nie zawierało adresu w czytelnej postaci — jest tam nieprzejrzysty zakodowany blok. Po drugie, samo przekierowanie jest zwykłym przekierowaniem: zapytanie do niego zwraca kod 302 z prawdziwym adresem w nagłówku Location.

Co to oznacza dla właściciela witryny

Dla odwiedzających nic się nie zmienia. Osoba, która klika wynik, po natychmiastowym przekierowaniu trafia na waszą stronę. Pozycje, tytuły i fragmenty nie zależą od przekierowania.
Sprawdźcie swój tracker pozycji. Jeśli w raporcie w miejscu waszej strony stoi google.com albo wynik „wypadł z topu” bez widocznej przyczyny, sprawa może nie dotyczyć rankingu, tylko tego, że narzędzie nie rozwija przekierowań. Porównajcie z Search Console — tam pozycje liczy sam Google.
Nie wyciągajcie wniosków z jednego wrześniowego wycinka. Jeśli w pierwszej połowie września zewnętrzne narzędzie pokazywało niewyjaśnione spadki, a Search Console ich nie potwierdza, najpewniej były to przekierowania, a nie realny spadek. Tym bardziej że w tym samym czasie trwała wrześniowa aktualizacja antyspamowa — obie przyczyny łatwo pomylić.

To kolejne przypomnienie tego, o czym pisaliśmy w materiale o spadkach ruchu: zanim zaczniecie szukać przyczyny spadku, upewnijcie się, że spadek w ogóle jest i że pokazuje go sam Google, a nie pośrednik.

Źródła: komentarz Google dla Search Engine Roundtable (26 sierpnia 2026), komunikat SerpApi o poprawce (5 września 2026). Dane własne — strony wyników Google zebrane przez tracker pozycji PromoPilot od 24 sierpnia do 27 września 2026 oraz sprawdzenie 105 linków google.com/goto.

Zobacz cennik PromoPilot

Udostępnij:
Kaskadowy link building

3 poziomy linków + crowd dla maksymalnego efektu. Wypróbuj za darmo!

Wypróbuj za darmo
Bonus $30 przy rejestracji

Zacznij promować swoją stronę już teraz — bonus jest naliczany automatycznie

Otrzymaj bonus
Zrobimy to za Ciebie
Jak działają kaskady
L1 Artykuły na zaufanych platformach z DR 30–70
L2 Wzmocnienie L1 linkami z blogów i Web 2.0
L3 Indeksacja i wsparcie przez profile i komentarze
C Linki crowd dla naturalnego profilu
More details
Treść